wstecz strona główna

 


co tam moja oryginalność
mam ręce jak miliardy
linie papilarne nie ratują sytuacji
pragnienia mam takie same 
jak Adam i Ewa

co tam moja niepowtarzalność
z całą armią kapryśnych przypadków
niezbędnych do mnie istnienia
jestem niepowtarzalna 
tak pospolicie

nie mogę ufać
swej oryginalności ani swej zwyczajności
i już sama nie wiem
za co się kochać

że za darmo
pojąc nie mogę
jeszcze