wstecz strona główna

 


zwykle
nie słucham ciała
cała  jestem w głowie
zapętlona w myśli 
rozmowie

myślałby kto że one 
żywą rzeką płyną
lecz rzeka to z klocków lego
mało w niej  żywego

żywego szukam

zaczynam słuchać stóp i piersi  
jak wieści od kochanej przyjaciółki
co zaniedbana szybciej 
umiera

a ja chcę żyć  długo i pięknie

uczę się tego  

teraz