wstecz strona główna

 

dobrze że ze sobą walczą
stanowią wzajem wyzwanie  
trzymają się w szachu
łagodzą okrucieństwo własnej 
nudy

dobrze że ich tylu
inaczej zbyt łatwo kazaliby mi pracować 
na  s w o i m  polu
klękać przed Najjaśniejszym
oddawać pannę młodą 

choć jest ich wielu
ofiar zawsze musi być więcej

ukryję się pomiędzy
w obu skórach

żadna moja własna

do każdej trochę tęsknię