Gdy światło księżyca
padło na moje uda
zapragnęłam komunikować się z ludźmi
i rodzić im dzieci
lecz dzieci te
rozpadały się szybko
ja jednak wciąż rodziłam
gdy zaludniła się cała planeta
zbudowali wieżę do samego nieba
i sztuczne słońce
w jego blasku
przestałam rodzić
dzieci i sny
|