świecie/boże
gdybyś uczynił mnie wilkiem albo kamieniem
wiedziałabym dokładnie co robić
lecz Ty
rozdwoiłeś mnie w środku
świat się rozszerza
mogę wybierać
wybierając tworzę
w pustce
otacza mnie jej smutek
i nienasycenie
lecz czasem
nad czystym potokiem
wśród plusków i blasków niby mai
czuję ufność
że wszystko ma sens
sens
wielkie jabłko kosmosu
obiecuje samo siebie
w nagrodę
a ja mu wtedy
wierzę
|