wstecz strona główna

 

obmywają mnie fale świadomości 
kąpią się w nich słowa 
pływają sieci skojarzeń 

nie skupiają jednak na sobie 
całej uwagi 

jej języczek 
cofa swe ostrze
wchodzi w głąb samego siebie 

łaskocze

moje małe ja
mruga do Kosmosu
między mrugnięciami oddycha

nieistnieniem