obmywają mnie fale świadomości
kąpią się w nich słowa
pływają sieci skojarzeń
nie skupiają jednak na sobie
całej uwagi
jej języczek
cofa swe ostrze
wchodzi w głąb samego siebie
łaskocze
moje małe ja
mruga do Kosmosu
między mrugnięciami oddycha
nieistnieniem
|